Poszczególni właściciele oraz najważniejsi administratorzy dóbr w Wąsowie, a także kluczowe wydarzenia w historii Wąsowa:

XIV w. - Benedyktyni z Lubinia

1408 r. - Zawisza - rycerz z rodu Porajów

XV w. - Paweł Niegolewski z Niegolewa

Wąsowo zostaje zapisane w księgach wieczystych jako "Dobra Rycerskie"

1580 r. - Jakub Niegolewski

XVII w. - Wojciech Rogowski

1715 r. - Stanisław Zakrzewski, a następnie jego córka Marianna

1776 r. - Kazimierz Raczyński

Ostatni starosta generalny Wielkopolski przed II rozbiorem Polski

1781 r. - Sylwester Sczaniecki (starosta średzki i poseł na sejm)

1781 - 1785 r. W tym okresie powstaje klasycystyczny pałac Sczanieckich oraz podwaliny pod kaplicę Wniebowstąpienia Pańskiego

1786 r. - Łukasz Józef Sczaniecki, a następnie jego żona Weronika

1790 r. - Dokończenie budowy kaplicy Wniebowstąpienia Pańskiego

1810 - 1830 r. Majątkiem administruje żona Sylwestra Sczanieckiego - Anastazja

1835 r. Konstanty Sczaniecki

1850 - 1860r. Przejęcie zadłużonego majątku przez Niemców

1860 r. Licytacja i wykupienie majątku za równowartość 208 talarów przez Ludwika Lewinkę

1868 r. Wykupienie majątku przez berlińskiego bankiera Richarda Hardta

1870 - 1872 r. Budowa neogotyckiego pałacu zwanego "zamkiem"

1887 r. Utworzenie majoratu z dóbr: Wąsowa, Chraplewa oraz Głupoń

XIX/XX w. Przebudowa zamku prowadzona przez syna Richarda - Fryderyka Wilhelma

1918 r. Zarządzenie władz niepodległej Polski o przymusowym wykupie Wąsowa w ciągu trzech miesięcy (brak zainteresowania)

1925 r. Uchwała o przymusowym wykupie na rzecz Skarbu Państwa Polskiego (również brak jakiegokolwiek wpisu w księdze wieczystej)

1941 r. Wpis do księgi wieczystej nowego właściciela Wąsowa - Richarda Hardta, syna Fryderyka Wilhelma

1946 r. Przejęcie majątku w Wąsowie przez Skarb Państwa Polskiego

1949 - 1983 r. Państwowe Gospodarstwo Rolne Poznań, Zespół Michorzewo

1983 - 1993 r. Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, Oddział w Poznaniu

1993 Przedsiębiorstwo Rolne (Folwark Wąsowo) - Jan Wieła


W IV w. Wąsowo położone w powiecie poznańskim (na północny - wschód od Nowego Tomyśla), należało do dóbr benedyktyńskich w Lubiniu. Ponieważ znajdowało się zbyt daleko od klasztoru przeszło w ręce prywatne. W dokumencie z 1408 roku wymieniony jest rycerz Zawisza z rodu Porajów, właściciel Kozłowa, Wąsowa i Niałka. W XV wieku miejscowość ta stanowiła już dobra rycerskie, należące do Pawła Niegolewskiego z Niegolewa, a w 1580 roku do Jakuba Niegolewskiego. W połowie XVII wieku nabył je Wojciech Rogowski, a w 1715 roku właścicielem stał się Stanisław Zakrzewski, kasztelan biechowski. Po jego śmierci Wąsowo odziedziczyła córka kasztelana Marianna Zakrzewska, od której w 1776 roku wieś nabył generał Kazimierz Raczyński, syn Wiktora i Magdaleny z Działyńskich, ostatni starosta generalny Wielkopolski w Polsce przed jej drugim rozbiorem. Kazimierz Raczyński nie gospodarzył zbyt długo w Wąsowie, gdyż już w 1781 roku nabył je na drodze kupna Sylwester Sczaniecki, syn Józefa, starosta średzki i poseł na sejm, ożeniony z Anastazją Skórzewską, córką podkomorzego poznańskiego Michała Skórzewskiego z Czerniejewa, który już od 1767 roku gospodarował na dziedziczonych w sąsiedztwie Wąsowa majątkach: Brody, Michorzewo, Śliwno, Pakosław i Mościejewo. Wąsowo, które należało w XVIII wieku i przez ponad połowę XIX wieku do Sczanieckich, razem ze Śliwnem i Wymysłowem stanowiło jedną majętność.

Po nabyciu Wąsowa Sylwester Sczaniecki rozpoczął budowę istniejącego do dziś, obszernego, dwukondygnacyjnego pałacu, w stylu późnego baroku, który stał się siedzibą rodu. Wybudowany w końcu XVIII w. barokowo-klasycystyczny pałac nakryty był czterospadowym dachem; na trójkątnym frontonie pałacu umieszczono herby Skórzewskich - Drogosław i Sczanieckich - Ossoria, upamiętniające małżeństwo Sylwestra Sczanieckiego i Anastazji Skórzewskiej zawarte w 1773 roku.



Pałac Sczanieckich

 

Sylwester Sczaniecki w bliskości wybudowanego pałacu rozpoczął też budowę kaplicy w kształcie rotundy z kopulastym dachem, której nie zdążył już wykończyć z powodu swej śmierci w 1786 roku. Klasycystyczną kaplicę - rotundę Wniebowstąpienia Pańskiego wykończyła około 1790 roku jego gospodarna żona, Anastazja.



Kaplica

Po śmierci ojca, Sylwestra Wąsowo i pozostałe majątki odziedziczył jego nieletni, jedyny syn, Łukasz Józef Sczaniecki, późniejszy sędzia powiatu poznańskiego, ożeniony w 1800 roku z Weroniką Zakrzewską. W rodzinie Łukasza i Weroniki Sczanieckich przyszło na świat pięcioro dzieci: Stanisław, Konstanty, Nimfa, Kordula i Emilia. Podstawą utrzymania familii były głównie majątki: Wąsowo, Brody, Pakosław, Michorzewo, Michorzewko, Śliwno, Suchocin i Nietrzanowo, a więc okolice położone na zachód od Poznania, między Bukiem, Nowym Tomyślem i Pniewami. Po bardzo wcześnie zmarłym Łukaszu w 1810 roku oraz wkrótce zmarłej żonie Weronice pozostały nieletnie jeszcze dzieci, w tym syn Konstanty Sczaniecki, późniejszy kapitan jazdy poznańskiej w 1831 roku, ożeniony z Kornelią Radońską oraz córka Emilia Sczaniecka, późniejsza działaczka patriotyczna i społeczna (1804 - 1896), pochowana w Michorzewie.

Podzielonymi wśród nieletnich dzieci Łukasza Sczanieckiego majątkami administrowała dzielnie do 1830 roku, długo żyjąca babcia - Anastazja ze Skórzewskich Sczaniecka (1750 - 1835), która przejęła opiekę nad gromadką osieroconych dzieci. Rada familijna zaakceptowała jej decyzję, by dziewczęta zamieszkały w Wąsowie i pobierały tam lekcje u specjalnie zaangażowanej guwernantki. Z kolei Konstanty i Stanisław mieli kontynuować naukę u Kassyusza (i mieszkać w jego internacie). Nimfa podporządkowała się tej decyzji, natomiast Emilia myślała o dalszej edukacji, której nie mógł jej zapewnić pobyt w Wąsowie. Ostatecznie rada familijna postanowiła ulokować Emilię i Kordulę na pensji Laforgue'ów w Dreźnie. Pensja ta należała do najbardziej cenionych w tym mieście.

Stolica Saksonii była w tym czasie ośrodkiem skupiającym wiele polskich rodzin ziemiańskich, co niewątpliwie podtrzymywało więź między Dreznem a ziemiami polskimi. Berlin, Drezno i Wrocław stały się z czasem ośrodkami grupującymi szczególnie silnie Polonię, reprezentującą określony, wysoki poziom intelektualny. Na ziemiach zaboru pruskiego nie było wtedy uniwersytetu, więc młodzież polska (o ile mogła sobie na to pozwolić) wyjeżdżała głównie do tych miast. Panny Sczanieckie znalazły się w doborowym towarzystwie koleżanek i kolegów ze znanych wielkopolskich rodów ziemiańskich. Drezno, miasto imponujące wówczas rozmachem, kulturą i światowością, przyciągało także Polaków z terenu objętego granicami Królestwa Polskiego. Niezbyt chętne Prusom władze Saksonii przychylnym okiem patrzyły na sędziwych powstańców Kościuszki, legionistów Dąbrowskiego i dawnych wiarusów napoleońskich, którzy na ulicach i w salonach Drezna w licznym polskim towarzystwie czuli się doskonale. Ci ludzie kształtowali też opinię i zapatrywania panien Sczanieckich, swoją osobą potwierdzali wiadomości, a także kierunek wychowania przyjęty w Brodach, Wąsowie i Poznaniu.

W marcu 1835 roku zmarła Anastazja Sczaniecka. Zgodnie z dawnymi ustaleniami Wąsowo przeszło w ręce Konstantego Sczanieckiego.

W 1851 roku naczelnym prezesem Wielkiego Księstwa Poznańskiego został Eugen von Puttkamer - urzędnik wyjątkowo nastawiony na stłumienie polskiego ruchu narodowego i doprowadzenie do wchłonięcia Księstwa przez państwo pruskie.

Był to ciężki czas dla polskich ziemian. Mniej zaradni i przezorni właściciele ziemscy chcący podtrzymać podupadającą gospodarkę zaciągali ryzykowne kredyty, których później nie byli w stanie spłacić. Owa pułapka zadłużeniowa spowodowała przejście licznych majątków polskich w ręce niemieckie. W tym właśnie czasie los taki spotkał jedno z rodowych gniazd Sczanieckich - Wąsowo. Konstanty Sczaniecki nie poradził sobie z trudnościami gospodarczymi i w rezultacie utracił majątek, do którego panna Emilia była szczególnie przywiązana. Wielokrotnie później dochodziło na tym tle do rozdźwięków między rodzeństwem, jako że pan Konstanty był dobrym żołnierzem i szczerym patriotą, lecz nie najlepiej spisał się jako gospodarz. 

Lata 1855 - 1856 były okresem szczególnie szybkiego pozbywania się ziemi przez mniej zaradnych Polaków. Wkrótce po Wąsowie w ręce niemieckie przeszło Chraplewo Łąckich i Głuponie. W 1861 r. Konstanty nadal nie radził sobie z prowadzeniem pozostałego majątku i w rezultacie rodzinne Brody również przeszły w ręce niemieckie, a Konstanty przeniósł się z liczną rodziną do Poznania. Emilia Sczaniecka ciężko odchorowała tę wiadomość. Będąc pełną poświęcenia sanitariuszką i organizatorką opieki medycznej w powstaniach 1831, 1848 i 1863 r. wnuczka Anastazji Sczanieckej założyła szpitalik i ochronkę, utrzymując je z własnych środków. Współdziałała z przywódcami polskimi na emigracji i ich emisariuszami w kraju. Utworzyła w Pakosławiu fundusz zapomogowy dla czeladników i komorników. Przez 70 lat gospodarowała z powodzeniem dobierając odpowiednich administratorów w majętności Pakosław z folwarkami koło Pniew (około 5000 mórg) wprowadzając we wsi duże zmiany.

Ostatnim dziedzicem i gospodarzem Wąsowa był syn Konstantego, Zygmunt Sczaniecki, który umierając w 1863 r. nie zostawił po sobie potomka.

Podupadły majątek Wąsowo nabył około 1860 roku na subhastacji (przymusowej licytacji) Ludwik Lewinka, kupiec z Tucholi za 208 talarów. W 1868 roku sprzedał posiadłość bankierowi i przemysłowcowi z Berlina - Richardowi Hardtowi.

Mimo istnienia w nabytym Wąsowie ładnego i obszernego pałacu, wybudowanego przed 90 laty przez Sylwestra Sczanieckiego, Richard Hardt postawił tam w latach 1870-72 nowy, wielki pałac w stylu neogotyckiego zamku.

Jako autora projektu "zamku" w pierwotnej formie uznaje się G. Erdmanna, królewskiego budowniczego z Berlina. W 1887 roku Richard Hardt utworzył z Wąsowa i przynależnych do niego majątków Chraplewo i Głuponie majorat, po jego śmierci w 1898 roku (R. Hardt został pochowany w parku w Wąsowie), odziedziczony przez najstarszego syna - Fryderyka Wilhelma. Przebudował on gruntownie i rozbudował do wyglądu obecnego cały pierwotny pałac, przenosząc się na czas przebudowy w początkach XX wieku do Kassel w Hesji.

Fryderyk Hardt był właścicielem Wąsowa także w niepodległej Polsce, powstałej w 1918 roku, gdy znalazło się ono w jej nowych granicach. Władze polskie zarządziły przymusowy wykup Wąsowa w ciągu trzech miesięcy. Nie znalazł się jednak nabywca w tym, ani też w późniejszym okresie. Zarządzony więc został przymusowy wykup na rzecz Skarbu Państwa Polskiego (Uchwała z dnia 17 października 1925 r.). Prawdopodobnie i ta uchwała nie została zrealizowana, ponieważ nie ma zapisu w księdze wieczystej o przejęciu Wąsowa przez Skarb Państwa w tym okresie. Jest natomiast wpis do księgi wieczystej w 1941 roku kolejnego właściciela Wąsowa - Richarda Hardta, syna Fryderyka Wilhelma.

Do drugiej wojny światowej oba majątki (w 1930 roku Wąsowo zajmowało powierzchnię ponad 2 950 ha, Chraplewo - 847 ha) znajdowały się w rękach Hardtów. Charakteryzował je wysoki poziom zagospodarowania. Wąsowo wyróżniało się dwoma pałacami: "starym" Sczanieckich i nowym "zamkiem" postawionym przez Hardta, wielkim parkiem krajobrazowym w stylu angielskim (49,5 ha) rozplanowanym po obu stronach doliny z wieloma okazami drzew (dębami, bukami, lipami), wybudowanym na przełomie XIX i XX wieku zespołem zabudowań folwarcznych z kamieni i cegieł oraz drugim zespołem jednolitych stylowo domów przeznaczonych dla służby dworskiej i robotników folwarcznych.

Dopiero po zakończeniu drugiej wojny światowej, na wniosek wojewody poznańskiego z dnia 27 listopada 1946 roku grunty i zabudowania majętności Wąsowo przejęte zostały przez Skarb Państwa Polskiego, z wpisem do księgi wieczystej 14 grudnia 1946 roku. Po częściowej parcelacji reszta przejęta została przez Państwowe Nieruchomości Ziemskie (skrót PNZ), przekształcone później na Państwowe Gospodarstwa Rolne (skrót PGR). Od 1949 - 1983 obiekt przeszedł na własność państwowego Gospodarstwa Rolnego Poznań, (Zespół Michorzewo). Od 1983 - 1993 kompleksem administrowała Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa - Przedsiębiorstwo Rolne Michorzewo.

Decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 5 marca 1990 roku cały zespół budynków folwarcznych został wpisany do rejestru zabytków województwa poznańskiego pod nr rejestru 2186/A. Uzasadnienie brzmiało następująco: "Zespół folwarczny w Wąsowie powstał około III ćw. XIX wieku i stanowi jednorodny stylistycznie kompleks budynków gospodarczych obejmujących według historycznych funkcji obory, kuźnię, gorzelnię, stodoły, stelmacharnię, dom rządcy, budynki mieszkalne pracowników folwarku. Całość otoczona jest murem, zdobionym na narożach blankami i krenelażem, licowane okładziną granitową. Zespół budynków folwarcznych w Wąsowie z uwagi na bogactwo stylistyki i stosunkowo niewielkie przebudowy należy do najciekawszych przykładów pruskiej architektury połowy XIX wieku w Wielkopolsce."

Od października 1993 roku folwark w Wąsowie jest dzierżawiony na podstawie umowy z Agencją Własności Rolnej Skarbu Państwa. Obecnie funkcjonuje tu prywatne przedsiębiorstwo rolne oraz wysoko kwalifikowane gospodarstwo agroturystyczne. Dla gości organizowane są imprezy świąteczne i spotkania integracyjne, w tym m.in. majowe pikniki, grzybobrania, kuligi, ogniska, wycieczki piesze lub rowerowe i wiele innych form aktywnego spędzania czasu. Istnieje też możliwość skorzystania z jazdy bryczką, powózką lub nauka jazdy konnej wierzchem.

Od początku dzierżawy podjęte zostały liczne prace renowacyjne i adaptacyjne. W 2001 r. kompletnie odrestaurowany budynek zabytkowej kuźni otrzymał nagrodę specjalną konkursu "Chata 2001" na najładniejszy stary, wiejski dom powiatu nowotomyskiego. Obecnie obiekt ten mieści kilka pokoików dla gości, salon, odnowioną salę kominkową i taneczną oraz pomieszczenia biurowe.

Odrestaurowana została również zrujnowana stajnia koni wyjazdowych oraz zabytkowa, obecnie pięknie wyposażona XIX-wieczna siodlarnia.